Kredyt we frankach a pozew zbiorowy – od czego zacząć?

Młotek sędziowski

18 lutego 2019 • Finanse i Ekonomia, Gospodarka, Ludzie i Społeczeństwo • wejść: 196

Kredyt we frankach to temat rzeka. Od kilku lat podejmowana jest walka z bankami i próba odzyskania pieniędzy, z racji dużych strat poniesionych przez gigantyczny wzrost ceny waluty. Najczęściej wówczas wybierane są pozwy zbiorowe lub indywidualne wytaczane przeciwko instytucji bankowej. Od czego powinno się zacząć? Czy pozew zbiorowy to dobry pomysł?

Jak frankowicze mogą walczyć z bankiem?

Temat frankowiczów, czyli osób, które wzięły kredyty we franku szwajcarskim rozgrzewa opinię publiczną już od kilku lat. Była to kusząca okazja, jako że cena franka była bardzo niska, niestety już po paru latach nastąpiło całkowite odwrócenie – cena waluty poszła mocno w górę, co rzecz jasna odbiło się na wysokości rat kredytu do spłacenia.

Ludzie znaleźli się w pułapce, którą zafundował im bank, z ogromnym kredytem trudnym do spłacenia. To spowodowało, że zaczęto szukać sposobu na walkę o swoje. Nie jest to rzecz jasna łatwe, a kredyt we frankach może wiązać się z koniecznością rozważenia pozwu zbiorowego (www.kpsi.pro), który często jest wykorzystywany obok pozwu indywidualnego. Zanim się jednak podejmie taką decyzję, warto wiedzieć, jak się do tego przygotować i od czego zacząć.

Czym jest pozew zbiorowy?

Pozew zbiorowy to możliwość dochodzenia swoich roszczeń jaką posiadają poszkodowani, w związku z ustawą o pozwie zbiorowym. Dotyczy on spraw związanych ze złamaniem praw konsumenckich, jak również wtedy, gdy mamy do czynienia z niebezpiecznym produktem lub usługą, przez którą poniosło się poważne szkody. Mogą z niego korzystać zarówno osoby prywatne, jak i przedsiębiorstwa.

Aby jednak pozew mógł zostać rozpatrzony przez sąd, wymagane jest, by został złożony przez minimum 10 osób, z kolei maksymalna liczba nie została tutaj określona. To rzecz jasna, przynajmniej w teorii, zwiększa także szansę na wygraną w procesie, co wiąże się także ze zdecydowanie wolniejszym przebiegiem spraw sądowych. Pozwy zbiorowo toczą się bowiem powoli, a na ostateczny wyrok sądu można czekać nawet powyżej 5 lat.

Jak przygotować się do pozwu zbiorowego?

Nie licząc tego, że do pozwu zbiorowego trzeba zebrać określoną liczbę osób, a także spełnić konkretne wymogi formalne, należy także rozważyć przy tym inne kwestie. Chodzi tutaj rzecz jasna o opłacalność całego przedsięwzięcia i każdy frankowicz przed przystąpieniem do pozwu zbiorowego powinien się poważnie nad tym zastanowić. Choć same koszty rozprawy będą zdecydowanie niższe, to trzeba pamiętać, że skutki mogą być już mniej korzystne.

Jeżeli sąd stwierdzi winę klienta, wówczas wszystkie koszty zostaną na niego przerzucone. To samo dotyczy się stwierdzenia nieważności umowy na skutek winy banku – wówczas konsument musi zwrócić całą pożyczoną kwotę (wszystko naraz), a bank zwrócić naliczone odsetki. Innymi słowy, każdy, kto chce przystąpić do procesu zbiorowego musi dokładnie wiedzieć czego chce, bo od tego może zależeć naprawdę wiele.

Czy pozew zbiorowy przy kredycie frankowym się opłaca?

I tak i nie. Wszystko zależeć będzie od sytuacji, bowiem jedną z największych zalet pozwu zbiorowego jest jego zdecydowanie niższa cena, która rozkłada się na nie na jedną, a na kilkanaście, kilkadziesiąt czy nawet kilkaset osób. Niestety rozstrzygnięcie takiego pozwu trwa też zdecydowanie dłużej, niż w przypadku działań indywidualnych. Jeżeli nie stać nas na sądzenie się samodzielnie (to koszt zazwyczaj kilkunastu tysięcy złotych), opcja pozwu zbiorowego będzie dla nas korzystniejsza. Najważniejsze jest jednak to, by do tematu podejść rozsądnie i biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, razem z korzyściami jakie możemy odnieść oraz wydatkami, które się poniesie.

Temat: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *