Opłaty likwidacyjne polisolokat, o co w tym wszystkim chodzi?

Podpisanie umowy

17 marca 2017 • Finanse i Ekonomia, Ludzie i Społeczeństwo • wejść: 277

Polisolokata była bardzo popularną formą oszczędności pieniędzy. Wielu ludzi decydowało się na podpisywanie umów, mając nadzieje na uzyskanie sporych korzyści. Umowy te jednak zawierają warunek opłat likwidacyjnych i z tego tytułu klienci najczęściej tracili zainwestowane pieniądze. Czym są opłaty likwidacyjne polisolokat i o co w nich chodzi?

Co to jest polisolokata?

Czym właściwie jest polisolokata? Czym się różni od zwykłej lokaty bankowej? Jak sama nazwa wskazuje, polisolokata to połączenie dwóch słów: tradycyjnej lokaty oraz polisy na życie, które dostępne są w stowarzyszeniach ubezpieczeniowych. Innymi słowy osoba decydująca się na polisolokatę wpłaca określoną kwotę na konto i po pewnym czasie uzyskuje się ją z powrotem razem z naliczonymi odsetkami. Polisolokatę zawiera się w firmach ubezpieczeniowych, a ich popularność wzięła się stąd, że nie była ona obciążona podatkiem Belki. Od jakiegoś czasu jednak i ta forma została opodatkowana. Warto pamiętać, że ta inwestycja jest umową długoterminową.

Czym są opłaty likwidacyjne?

Każda umowa, którą podpisujemy zawiera pewne warunki, które wiążą zarówno jedną, jak i drugą stronę i są zabezpieczeniem na wszelki wypadek. W przypadku polisolokat takim istotnym zabezpieczeniem są „opłaty likwidacyjne”, które mają na celu uniemożliwienie zerwania umowy przed czasem (opłaty są na tyle wysokie, że zerwanie umowy jest zwyczajnie niekorzystne dla klienta). Warto jest więc czytać umowy przed podpisaniem, a same opłaty likwidacyjne dobrze wyjaśnione są na stronie http://kancelariainvictus.pl/oplaty-likwidacyjne/, co powinno znacząco pomóc w zrozumieniu tej kwestii pod względem prawnym.

Z czym wiążą się opłaty likwidacyjne polisolokat?

Sprawa nie jest łatwa. Towarzystwa ubezpieczeniowe nie chcą niepotrzebne tracić pieniędzy, stąd też tak horrendalne zabezpieczenia z ich strony. Podpisując umowę, trzeba się z nią bardzo dokładnie zapoznać, choć niestety często są one tak zawiłe i niejasne, że klienci zwyczajnie nie są wstanie pojąć tego, na co się zgadzają. Opłaty likwidacyjne wiążą się z tym, że po zlikwidowaniu polisolokaty tracimy nasze pieniądze, albo ich większość, które przejmowane są przez ubezpieczycieli jako rekompensatę za niewywiązanie się umowy.

Człowiek podpisujący dokumenty

Ile wynoszą opłaty likwidacyjne?

Tak naprawdę wszystko zależy od umowy, jednak w pierwszych latach taka opłata może wynosić nawet 100%, dopiero po pewnym czasie maleje o kilka procent co parę lat i może spaść do około 10-30% w zależności od ubezpieczyciela i samej treści podpisanego dokumentu. W każdym razie, niezależnie od tego, w którym momencie zdecydujemy się na likwidację polisolokaty, zawsze będzie się wtedy tracić pewną kwotę pieniędzy. Osoby, które tego doświadczyły musiały toczyć prawdziwe boje z towarzystwami ubezpieczeniowymi, aby odzyskać utracone środki.

Czy polisolokata jest opłacalna?

Jeszcze kilka lat temu opcja polisolokaty była bardzo opłacalna. Dawała sporo możliwości, a brak opodatkowania sprawiał, że stawała się jeszcze bardziej atrakcyjna. Ostatnie lata oraz liczne problemy związane z ubezpieczycielami, mocno niesprawiedliwymi umowami, a także naliczaniem podatku sprawiły, że obecnie nie są one już tak bardzo opłacalne. Ich zawieranie wiąże się z ryzykiem, a opłaty likwidacyjne tym bardziej mogą odstraszać. Dodatkowo warto pamiętać również o tym, że w przypadku polisolokat mamy do czynienia z Ubezpieczeniowym Funduszem Gwarancyjny, a co za tym idzie, w razie upadku ubezpieczyciela, klient może utrzymać maksymalnie 50% włożonego kapitału (w przypadku banku jest to 100%).

Co zrobić żeby odzyskać pieniądze z polisolokaty?

Gdy jesteśmy zmuszeni do tego, by zlikwidować polisolokatę przed terminem, zostaje nam naliczona opłata likwidacyjna. Nie jest to jednak coś, z czym trzeba się godzić, szczególnie gdy uznamy, że nasza umowa była niezgodna z prawem, czy też z niekorzyścią dla nas. Wówczas można zgłosić sprawę do sądu i tam rozstrzygnie się walka z ubezpieczycielem. Nasza umowa zostanie poddana sprawdzeniu i na tej podstawie ustali się czy ubezpieczyciel będzie zmuszony oddać nam nasze środki i w jakiej części. Niestety pozwy przeciwko ubezpieczycielom wpływają do sądów bardzo często, co pokazuje skalę problemu. Mimo to ludzie wciąż decydują się na polisolokaty uznając je za bardziej korzystne i warte ryzyka.

Temat: , , , , ,