Atrakcje dla dziecka w Krakowie? Top 20 miejsc dla dzieci, które oferuje Kraków

Dzieci Kraków

13 października 2016 • Dzieci i wychowanie, Turystyka i Sport • wejść: 1175

Kraków, nasza była stolica! Cóż to za miasto! Nam kojarzy się przede wszystkim z Wawelem, Rynkiem, Sukiennicami czy choćby Muzeum Czartoryskich. Ale nasze dzieci na ogół nie wykazują tymi elementami krakowskiego krajobrazu większego zainteresowania. Im to miasto kojarzy się przede wszystkim ze smokiem wawelskim. Może jeszcze ewentualnie z gołębiami, które można dokarmiać na Rynku. Jak rozbudzić ich zainteresowanie Krakowem? Co im tutaj można pokazać? I jak spędzać z nimi czas, jeśli nie jesteśmy turystami, lecz mieszkamy tu na stałe?

1. Zoo

Lokalizacja: aleja Kasy Oszczędności Miasta Krakowa 14

Wszystkie dzieci kochają zwierzęta. To zasada, od której nie ma wyjątków. Dlatego spodoba im się krakowski ogród zoologiczny, gdzie swój dom ma półtora tysiąca zwierząt, które reprezentują dwieście sześćdziesiąt różnych gatunków. Z tego ponad sto dwadzieścia jest zagrożonych wymarciem. Tapir anta, koń Przewalskiego, addaks, tygrys amurski, pantera śnieżna, hipopotam karłowaty – kiedyś mogą być do oglądania już tylko na obrazkach, trzeba się więc śpieszyć i korzystać z okazji.

Oglądanie fauny świata przez kraty owszem, dostarcza dzieciakom niezapomnianych wrażeń, ale nic nie może się równać z bezpośrednim kontaktem ze zwierzętami. Najlepiej jakimiś łagodnymi, które człowieka nie zjedzą. Dlatego koniecznie trzeba wstąpić z naszymi pociechami do MINI-Zoo. Są tu kucyki, kózki, osiołki, lamy, żółwie i świnki morskie. Szkraby mogą tych milusińskich głaskać do woli i karmić smakołykami przygotowanymi przez pracowników zoo.

W ogrodzie zoologicznym znajduje się też plac zabaw – tu maluchy będą mogły podzielić się wrażeniami z wycieczki podczas huśtania na huśtawce, skakania w dmuchanym zamku czy zabawy w basenie z wielokolorowymi piłeczkami.

Więcej informacji możesz znaleźć na stronie: zoo-krakow.pl.

dwie żyrafy

2. Ogród Doświadczeń im. Stanisłąwa Lema

Lokalizacja: południowo-wschodnia część Parku Lotników Polskich, Muzeum Inżynierii Miejskiej, Aleja Pokoju 68

Stanisław Lem, niewątpliwy mistrz literatury spod znaku science-fiction, w całym wielkim świecie znany i ceniony, został wybrany na patrona jednego z najbardziej oryginalnych edukacyjnych przybytków w naszym kraju.

Czym jest Ogród Doświadczeń? Można by w dużym uproszczeniu zaryzykować stwierdzenie, że jest to muzeum, jednak nie takie, w którym chodzimy od sali do sali i oglądamy przez szkło zakurzone eksponaty. Ogród Doświadczeń to coś zupełnie innego. I nie tylko dlatego, że, zgodnie z tym, co obiecuje sama nazwa, jest naprawdę ogrodem i znajduje się w związku z tym na świeżym powietrzu. Mamy więc dużo zieleni, alejki i ławeczki, ale, jak jeszcze raz trzeba zaznaczyć, nie to jest tutaj najważniejsze.

Eksponaty, które się tu znajdują, a jest ich blisko sześćdziesiąt, nie tkwią przez cały dzień bezczynnie. Czekają aż zwiedzający rozpracują ich działanie i wprawią je w ruch. To świetna okazja, by nasze dzieci poprzez zabawę zgłębiały tajemnice optyki, mechaniki czy akustyki.

Maluchy mogą tu na przykład zobaczyć rozszczepienie światła – dzięki wielkiemu pryzmatowi, wypełnionemu gliceryną, tworzy się urokliwa tęcza. Można w Ogrodzie prześledzić też odwrotne zjawisko, wprawiając w ruch tak zwaną tarczę Newtona. Gdy kolorowa tarcza wiruje z szaleńczą prędkością tysiąca ośmiuset obrotów na minutę, kolory gdzieś uciekają i pozostaje sama biel.

Jest tu gong, który, gdy uderza się w niego wielokrotnie, tworzy dzięki nakładaniu się fal akustycznych interesujący efekt. Jest ogromny kalejdoskop, w którym dzięki ustawionym pod kątem sześćdziesięciu stopni lustrom, możemy oglądać nasze zwielokrotnione odbicie. Dzieciaki będą też mogły same stworzyć najprawdziwszy wir wodny.

Przy urządzeniach trzeba trochę pogłówkować, całkiem możliwe więc, że będziemy musieli nieraz przyjść dziecku z pomocą (aczkolwiek warto zachęcać je, by samo najpierw spróbowało wymyślić, jak prawidłowo użyć danego przyrządu). A co, jeżeli my sami będziemy mieli problem z rozpracowaniem jakiegoś eksponatu? Nie ma się czego obawiać – w ogrodzie są instruktorzy, którzy w razie potrzeby pośpieszą nam z pomocą.

Na sześciu hektarach Ogrodu Doświadczeń oprócz urządzeń, pomagających poznać zjawiska fizyczne, znajduje się też wystawa „Zapachowo”, wystawa geologiczna „Geo-gródek” a także „Lem-birynt” – labirynt, w którym można przeczytać wiele cytatów Stanisława Lema.

Aby dowiedzieć się więcej, zajrzyj na stronę: ogroddoswiadczen.pl.

3. Wioski Świata – Park Edukacji Globalnej

Lokalizacja: ul. Tyniecka 39

Na terenie należącym do zakonu salezjanów znajduje się jeden z najciekawszych parków tematycznych. Wokół ogromnej mapy świata, na której lądy są wypełnione kolorową kostką, rozmieszczone są pełnowymiarowe repliki wiosek z całego świata. Afrykańska wioska, mongolskie jurty, grenlandzkie igloo, indiańskie tipi, papuaski dom na palach czy peruwiańska chata – nasze pociechy mogą teraz zwiedzić domy z wielu krajów w zaledwie kilka chwil.

Każdy z tych domów można obejrzeć nie tylko z zewnątrz, ale też zajrzeć do środka. A w każdym wnętrzu zgromadzono autentyczne eksponaty z danego kręgu kulturowego. Stroje, zabawki, rękodzieło, ozdoby. Można je oglądać, dotykać, a nawet przymierzyć (każde dziecko na pewno będzie chciało, żeby zrobić mu zdjęcie w indiańskim pióropuszu).

Oprócz tego można obejrzeć zdjęcia i opisy, przybliżające odwiedzającym warunki życia w danym kraju. Szczególnie zwraca się tu uwagę na najuboższych mieszkańców i ich trudną dolę.

W sąsiedztwie domków znajdują się też nieraz atrapy zwierząt z danego rejonu świata. Niektóre nawet są interaktywne – można je na przykład… wydoić.

Wizyta w takim parku tematycznym niewątpliwie poszerzy dzieciom horyzonty, otworzy oczy na problemy mieszkańców innych części świata i niechybnie sprawi, że zechcą dowiedzieć się o innych krajach jeszcze więcej.

Czasami na terenie parku organizowane są też spotkania i warsztaty poświęcone tematyce misyjnej i etnograficznej. Można się dowiedzieć, jak poluje się na bizony czy buduje igloo, albo nauczyć się grać na afrykańskich bębnach.

Brzmi interesująco? A więc zajrzyj na stronę: wioskiswiata.org, by dowiedzieć się więcej.

Indianin z łukiem na koniu

4. Podziemia Rynku

Lokalizacja: Rynek Główny 1

Jeśli jesteście z dziećmi w Krakowie, nie możecie zrezygnować z wizyty w podziemiach Rynku. A dlaczego? Ten oddział Muzeum Historycznego Miasta Krakowa oferuje jedyną w swoim rodzaju podróż w przeszłość, dzięki interaktywnemu szlakowi turystycznemu pod nazwą „Śladem europejskiej tożsamości Krakowa”.

Utworzono tę atrakcję w miejscu, w którym archeolodzy odkryli pozostałości dawnych ulic, kramów sklepowych i piwnic. Sama wycieczka tym szlakiem, dzięki pomysłowo zastosowanym multimedialnym środkom (słyszymy na przykład z głośników miejski gwar!), pozwala nam się przenieść do średniowiecznego Krakowa.

Możemy tu pokazać dzieciom dawne ubrania, buty, biżuterię, monety. Zobaczyć, jak urządzone były warsztaty kowalskie czy złotnicze. Ujrzeć fragment średniowiecznego cmentarza. Historia i tradycja są zaprezentowane za pomocą nowoczesnych technik – filmów, ekranów dotykowych, hologramów.

Jest tu też sala przeznaczona specjalnie dla dzieci. Mogą tu zobaczyć przedstawienie o smoku wawelskim, zagrać w średniowieczne zawody, a nawet pobawić się zabawkami z epoki.

By sprawdzić godziny otwarcia i ceny biletów, wystarczy zajrzeć na tę stronę: podziemiarynku.com.

krakowski Rynek

5. Kamienica Szołayskich

Lokalizacja: róg Placu Szczepańskiego 9 i ulicy Szczepańskiej 11

W tej zabytkowej dwupiętrowej kamienicy mieści się oddział Muzeum Narodowego. Można tu obejrzeć dzieła młodopolskich artystów, przede wszystkim Stanisława Wyspiańskiego i Feliksa Jasieńskiego, którego zresztą wybrano patronem kamienicy.

Czy dzieci interesują się młodopolskim malarstwem? No cóż… powiedzmy, że średnio. Niech nawet będzie, że wcale. Za to bardzo prawdopodobne jest, że zainteresuje je ekspozycja „Szuflada Szymborskiej”. W kilku salach zgromadzono meble polskiej noblistki i jej, nieraz zabawne, zbiory.

Dzieciakom na ogół podoba się, że mogą tu swobodnie chodzić i oglądać, co im się żywnie podoba. Są tu książki, fotografie, dziwne maski, kolaże, pocztówki z całego świata i dużo ekscentrycznych bibelotów, które przyciągną uwagę dzieci, nawet, jeśli nie będą wiedziały, czyja postać i jaka historia kryje się za tymi wszystkimi eksponatami.

Więcej informacji czeka na ciebie tutaj: mnk.pl.

6. Muzeum Lotnictwa Polskiego

Lokalizacja: al. Jana Pawła II 39

Idealne miejsce na wycieczkę dla ojca z synkiem, wielbicielem samolotów. W muzeum, zajmującym autentyczne obiekty lotniska, takie jak wielki hangar, garaże i magazyny, znajduje się aż sto siedemdziesiąt sześć samolotów, dwadzieścia dwa szybowce i siedem śmigłowców.

Ale nie tylko maszyny w pełnej okazałości można tu podziwiać. Wśród udostępnionych eksponatów są też lotnicze silniki, mundury, medale i inne odznaczenia.

Stałe wystawy to na przykład „Historia i współczesność” (zlokalizowana w przedwojennym hangarze) i ekspozycja samolotów z lat 1909-1920 o dużej wartości historycznej. Z kolei dzięki wystawie „Swego nie znacie – Magazyny Historii” można poznać przedwojenne obiekty zaplecza technicznego Drugiego Pułku Lotniczego. Jest też usytuowana w plenerze ekspozycja „Aleja Migów” – idealna propozycja, jeśli pogoda dopisuje.

Więcej informacji możesz znaleźć na stronie: muzeumlotnictwa.pl.

zabawkowy samolocik

7. Smocza Jama

Lokalizacja: Zamek Wawel 8

Sam zamek na Wawelu oczywiście jest punktem obowiązkowym każdej wycieczki i w ogóle nie ma dyskusji. Ale dzieci wcale nie wydają się nim zachwycone. Zwykle traktują to jako po prostu punkt programu, który trzeba odbębnić.

Jeśli jednak jest coś w obrębie Wawelu, co nieodmiennie budzi zainteresowanie, a może i wręcz fascynację maluchów, to jest to Smocza Jama. Nie ma się zresztą co temu dziwić. Po pierwsze, dzieci uwielbiają jaskinie. A po drugie, uwielbiają też smoki. A więc jaskinia związana legendą ze smokiem to coś, czego nie mogłyby sobie w żadnym wypadku odpuścić.

Zejście po osiemdziesięciu stopniach w głąb mrocznej pieczary na pewno obudzi wspomnienia z legendy. Nastrojowe oświetlenie jaskini z pewnością pobudza wyobraźnię. Można się niemal poczuć, jakby słynny potwór wciąż jeszcze gdzieś tu był.

Trasa przez Smoczą Jamę ma w sumie osiemdziesiąt jeden metrów (oczywiście sama jaskinia jest większa, ale nie wszystkie korytarze są udostępniane turystom). Przechodzi się przez trzy główne komory. Oprócz stalaktytów można podziwiać też jeziorka – jako ciekawostkę można powiedzieć dzieciom, że żyje tam studniczek tatrzański, który jest niezwykle rzadkim skorupiakiem.

Wyjście znajduje się w pobliżu koryta Wisły i oczywiście wita nas tam sam smok wawelski we własnej osobie. No, może nie do końca – niestety, to tylko pomnik, odlany z brązu w 1972 roku przez Bronisława Chromego. Ale dzieciom i tak będzie się podobał, bo zieje ogniem, co zawsze spotyka się z zachwytem ze strony dzieciarni. Oczywiście to dzięki instalacji na gaz ziemny, ale dla maluchów będzie to czysta, bajkowa magia.

8. Fabryka Cukierków Ciuciu

Lokalizacja: ul. Grodzka 38

Czy wasze dzieci też przepadają za słodyczami? Można chyba strzelać w ciemno, że tak. Owszem, możemy się zżymać, że niezdrowe, że nie można z tym przesadzać, i tak dalej, ale faktem jest, że jak świat światem, dzieci uwielbiają wszelakie słodkości.

A gdyby tę pasję wykorzystać, by dziecko mogło się nauczyć… historii? Połączyć przyjemne z pożytecznym? Można to zrobić, zabierając je do Fabryki Cukierków Ciuciu. Tu będą mogły dowiedzieć się i, co ważniejsze, na własne oczy zobaczyć, jak przebiega produkcja słodyczy.

Wiedza ta ma wartość historyczną, bo jest to manufaktura imitująca siedemnastowieczny zakład. Maluchy przekonają się więc, jak wytwarzało się słodkości w dawnych czasach.

Wszystko zatem wyrabia się ręcznie i oczywiste jest, że nie stosuje się tu sztucznych barwników. Jak za sprawą czarów powstają cukierki, żelki i lizaki.

Dziecko może też (ale to już za dopłatą) własnoręcznie stworzyć lizaka i nadać mu taki kształt, jaki sobie tylko zamarzy. Oczywiście po skończonej pracy swoje dzieło może zabrać ze sobą.

Godziny pokazów można sprawdzić na stronie: ciuciukrakow.pl.

kolorowe lizaki

9. Teatr Lalki, Maski i Aktora „Groteska”

Lokalizacja: ul. Skarbowa 2

To jeden z najstarszych teatrów w Polsce. Choć od niedawna prezentuje się tu również spektakle dla dorosłych widzów (jak choćby „Balladyna” czy „Tristan i Izolda”) to jednak najbardziej znany jest on z przedstawień dla dzieci i młodzieży.

Spektakle te dzielą się na trzy kategorie. Mamy więc bajki – są to przedstawienia lalkowe dla najmłodszych widzów. Są i baśnie – te mają profil bardziej familijny, a więc adresowane są do różnych grup wiekowych. Można śmiało obejrzeć je razem z dziećmi. I wreszcie mity – te skierowane są już raczej do młodzieży i dorosłych.

„Groteska” działa też edukacyjnie, organizując zajęcia, mające przybliżyć dzieciom teatr i sprawić, by – można rzec – wszedł im w krew.

Repertuar oraz ceny biletów można poznać na stronie: groteska.pl.

10. Ognisko TKKF Przyjaciel Konika

Lokalizacja: Fort 49 1/4

A może twoje dziecko kocha konie? W takim razie idealnym miejscem będzie dla niego ta szkółka jeździecka. Tutejsze konie lubią dzieci i są przyzwyczajone do ich obecności – niejednokrotnie uczestniczyły w różnych akcjach organizowanych z myślą o najmłodszych.

Nawet najmniejsze szkraby mogą tu pod bacznym okiem instruktora brać udział w konnych przejażdżkach. Nie, nie, żadnych szaleństw, chodzi o spokojny konny spacerek. Chyba, że dziecko ukończyło już dziesięć lat – wtedy może zacząć prawdziwą naukę w szkółce jeździeckiej.

Jeśli jesteś zainteresowany, warto zajrzeć na stronę: republika.pl.

koniki

11. Park trampolin GOjump

Lokalizacja: ul. Centralna 41a

To jeden z największych parków trampolin w Polsce. Dwa tysiące metrów kwadratowych dobrej zabawy. Dzieciaki będą mogły wyskakać się do woli. A naprawdę nie ma to jak aktywność fizyczna dla prawidłowego rozwoju naszych pociech.

Trampoliny są nie tylko poziome, część z nich jest ustawiona skośnie, można się więc też odbijać praktycznie od ścian. Zabawę urozmaicają różne przeszkody podwieszone pod sufitem.

Znajduje się tu także Mega Trampa, największa trampolina w kraju, na której można też ćwiczyć na specjalnych deskach. Coś jak snowboard, tyle że bez śniegu. Na co on komu potrzebny, prawda?

Jakie jeszcze atrakcje można tu znaleźć? Jest na przykład wielki basen z miękkimi gąbkami – lądować w czymś takim to czysta przyjemność. Jest strefa skoków na poduchy pneumatyczne, strefa wsadów do kosza (sadząc takie iście księżycowe skoki, nawet najmniejszy maluch może się poczuć jak gwiazda NBA) i strefa Dodgeball, czyli inaczej mówiąc boisko do gry w zbijaka.

Więcej atrakcji parku trampolin można poznać na stronie: gojump.pl.

12. Park Wodny

Lokalizacja: ul. Dobrego Pasterza 126

To największy kryty aquapark w Polsce, a zarazem jeden z największych w Europie. Do dyspozycji gości są tu trzy ogromne baseny, a każdy z nich zapewnia moc wrażeń.

Są tory do pływania, ścianki wspinaczkowe, bramki i kosze do gry w piłkę wodną, fontanna w kształcie trójgłowego smoka, a także, naturalnie, zjeżdżalnie. I to jakie! Zjeżdżalnia „Salamandra” to dwa tory, których łączna długość wynosi dziewięćdziesiąt siedem metrów. Oczywiście dla małych dzieci są mniejsze zjeżdżalnie.

Co oprócz tego? Są tu atrakcje, które sprawiają, że możemy poczuć się jak w naturalnym zbiorniku wodnym. Jest na przykład basen ze sztucznymi falami albo tak zwana „rwąca rzeka”, dzięki której można się poczuć, jakby naprawdę zostało się porwanym przez nurt rzeczny.

Są także wodne bicze, hydromasaż, jacuzzi solne i sauna. A co z dziećmi? Można odnieść wrażenie, że nie wszystkie z tych atrakcji się dla nich nadają, czyż nie?

Nie martwcie się jednak. Dzieci również będą zadowolone. Specjalnie dla nich pomyślany został brodzik, w którym bezpiecznie mogą bawić się w wodzie. Bezpiecznie, to nie znaczy nudno! Jest tu Statek Piratów, są zjeżdżalnie „Aligator” i „Magiczny Wulkan”, fontanny „Aqua Dino” i „Ptak Cudak” i wreszcie największa atrakcja – „Wyspa Piratów”, oferująca palmy, armatki wodne i aż trzy zjeżdżalnie.

Zresztą najlepiej po prostu zajrzeć na stronę: parkwodny.pl.

mała pływaczka

13. Jaskinia Twardowskiego

Lokalizacja: Park Skały Twardowskiego

Była tu już mowa, że dzieci lubią jaskinie? Zwłaszcza takie związane z legendami? Nie ma nic lepszego, niż opowiedzieć dziecku ciekawą legendę, a potem pokazać mu jaskinię i powiedzieć: „Widzisz? Właśnie tu żył smok wawelski”.

Jak się okazuje, Smocza Jama nie jest jedyną jaskinią owianą legendą. W Parku Skały Twardowskiego, w pobliżu zalewu Zakrzówek znajduje się jaskinia, w której ponoć legendarny Twardowski miał swoją pracownię alchemiczną.

Przy okazji jest to też jedna z największych jaskiń Jury Krakowsko-Częstochowskiej – już choćby z tego względu warto się tam wybrać. Tym bardziej, że prowadzi do niej urokliwa leśna ścieżka.

14. Muzeum Przyrodnicze Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN

Lokalizacja: ul. świętego Sebastiana 9

To przyrodnicze muzeum powinno spodobać się dzieciom zainteresowanym przyrodą, a zwłaszcza prehistorią. O to chyba nie będzie trudno, bo dzieciaki często są zafascynowane prehistorycznymi stworami. Wprawdzie dinozaurów tutaj nie uświadczymy, ale nosorożec powinien zrobić wśród naszych pociech furorę.

Ale zaraz, jaki nosorożec? Ano, nosorożec włochaty, gatunek wymarły przed ponad dwunastoma tysiącami lat. Tak się składa, że Muzeum Przyrodnicze w Krakowie jest w posiadaniu jedynego na świecie (!) egzemplarza zachowanego w całości. To znaczy, razem ze skórą, tkankami miękkimi i futrem. To naprawdę nie byle co, nie powinno więc dziwić, że to właśnie ów okaz znalazł się w logo Muzeum, jako najbardziej sławny i reprezentatywny eksponat.

Nosorożca można obejrzeć w ramach ekspozycji „Świat łowców mamutów. Paleolit – przyroda i sztuka”. Ale nie jest on naturalnie jedynym eksponatem. Są tu też szczątki innych zwierząt reprezentujących megafaunę plejstoceńską (koniecznie użyjcie tego terminu przy dzieciach, rozdziawią usta z podziwu). Pozostałości mamutów i niedźwiedzi jaskiniowych. Wystawa jest wzbogacona o multimedialną oprawę.

Inne stałe ekspozycje w Muzeum to „Mięczaki Świata”, gdzie można obejrzeć mięczaki zarówno współczesne jak i wymarłe miliony lat temu (dzieciom koniecznie trzeba pokazać amonity) oraz „Rozmowa z kamieniem” – tu można zapoznać się z rozmaitymi minerałami. Ale dla dzieciaków to akurat raczej nuda. Żaden kamień nie może się równać z prehistorycznym włochatym nosorożcem, to oczywiste.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: pan.krakow.pl.

skamielina amonita

15. Muzeum Inżynierii Miejskiej

Lokalizacja: ul. świętego Wawrzyńca 15

Stałe wystawy tutaj to na przykład „Krakowskie drukarstwo XV-XX w.”, „Tramwaje na Wawrzyńca” i „Z dziejów polskiej motoryzacji”. Czy zainteresują one dzieci? To zależy. Drukarstwem może być trudno je zaciekawić, chociaż to zależy od tego, w jaki sposób przedstawimy im tę tematykę. Natomiast ekspozycje motoryzacyjne mogą być dla nich naprawdę interesujące. Zwłaszcza dla chłopców, rzecz jasna.

Najbardziej elektryzujący jest fakt, że muzeum nie tylko mieści się w starej zajezdni tramwajowej, ale że od czasu do czasu stwarza nawet okazję do przejechania się autentycznym starym tramwajem.

Wizyta w takim miejscu na pewno wyjdzie dziecku na dobre i poszerzy jego wiedzę. Może tu obejrzeć dawne urządzenia codziennego użytku (nie tylko tramwaje i samochody) i dowiedzieć się, jak one działały.

Nie da się jednak ukryć (zresztą po co to kryć?), że największy entuzjazm wzbudza u dzieciaków interaktywna wystawa „Wokół koła”. Skąd takie zainteresowanie? I w czym przejawia się owa interaktywność?

„Wokół koła” to ekspozycja składająca się z dwudziestu siedmiu stanowisk. Eksponaty dotyczą bardzo różnorodnych dziedzin życia, ale łączy je wspólny kształt – oczywiście koło. Są to urządzenia, które, posiłkując się opisami, trzeba samemu obsłużyć.

Można więc podnieść windę za pomocą koła deptakowego (chodzisz w wielkim kole, jak dla chomika, a przez to winda, w której może być towarzysząca ci osoba, podnosi się) albo pojeździć rowerem z… kwadratowymi kołami.

To sprawia, że trzeba się w tę całą naukę zaangażować. Dziecko świetnie się bawi, i nawet nie zauważa, jak przy okazji przyswaja wiedzę.

Więcej możesz się dowiedzieć na stronie: mimk.com.pl.

tramwajowe szyny

16. Park Jerzmanowskich

Wiosną i latem nie ma nic lepszego niż przechadzki wśród drzew. Warto więc wybrać się do Parku Jerzmanowskich. Można pokazać dziecku drzewa, które znajdują się na liście pomników przyrody, takie jak klonolistny platan, czerwony buk i cztery dęby szypułkowe. Wyszukanie ich wszystkich na terenie Parku może być nie lada zabawą.

Ale oprócz pomników przyrody, można tu też napotkać niejeden zabytek stworzony rękami ludzi. Nie chodzi tu wyłącznie o Pałac Jerzmanowskich, choć on, co tu dużo mówić, naprawdę cieszy oko. Na pewno jednak oprócz niego trzeba koniecznie zobaczyć też chociażby wieżę ciśnień.

A wisienką na torcie może być plac zabaw, który również się tu znajduje. Piaskownica, huśtawki, drzewa do wspinania – wszystko, czego trzeba dziecku do szczęścia. Plac wprawdzie nie należy do najokazalszych, ale – umówmy się – otoczenie jest po prostu cudowne. I to wystarczy, żeby ten plac zabaw nabrał uroku.

17. Nowohuckie Centrum Kultury w Krakowie

Lokalizacja: aleja Jana Pawła II 232

Mieszkasz w okolicy, a twoje dziecko narzeka na nudę? Sprawdź ofertę Nowohuckiego Centrum Kultury. Bardzo prawdopodobne, że znajdziesz tu coś, co zaciekawi twoją pociechę.

Działa tu na przykład Muzyczny Klub Przedszkolaka, dzięki któremu już nawet czterolatki uczą się śpiewać i grać na instrumentach, ale też chociażby mówić po angielsku. Maluchy, które będą chciały rozwijać się w tym kierunku, będą mogły brać udział w przedstawieniach i koncertach.

Z myślą o przedszkolakach powstał z kolei Klub Kubusia Puchatka. W jego programie są gry i zabawy muzyczno-ruchowe, malowanki, rytmika, a nawet elementy tańca towarzyskiego.

Co jeszcze oferuje Nowohuckie Centrum Kultury? Można to sprawdzić na stronie: nck.krakow.pl.

18. Park Lotników Polskich (AWF)

Sześćdziesięciohektarowy Park położony pomiędzy Alejami Pokoju i Jana Pawła II to wymarzone miejsce na spacery z dzieckiem. Rower, rolki czy zwykła przechadzka – w tym miejscu wszystkie formy aktywności są równie przyjemne. Bo znajdziemy tu zarówno spacerowe alejki, jak i ścieżki rowerowe. Nie można nie wspomnieć o dwóch pomnikach ku czci lotników, choć można przypuszczać, że nimi akurat dzieci nie będą szczególnie zainteresowane.

Na pewno za to spodobają im się wiewiórki, które zamieszkują Park niemałą gromadą. No i przede wszystkim pokochają tutejszy plac zabaw. Jest on przystosowany zarówno do potrzeb starszych jak i młodszych dzieci (te drugie mogą na przykład korzystać z łagodniejszych zjeżdżalni).

Plac jest różnorodny, są tu huśtawki, karuzele, drabinki, mostki i łańcuchy do wspinania, a także wielka ogrodzona piaskownica.

W zasadzie to miejsce ma tylko dwie wady, o których jednak rodziców trzeb lojalnie uprzedzić. Po pierwsze, cieszy się dużą popularnością, więc często panuje tu spory tłok. Co nie musi być problemem samo w sobie, niektóre dzieci bardzo ucieszą się z liczniejszego towarzystwa. Gorzej, jeśli my sami wolimy ustronniejsze miejsca. No a po drugie plac jest słabo zacieniony, więc w czasie upałów lepiej nie przychodzić tu w samo południe.

Szczegółów z życia Parku można się dowiedzieć na fanpage’u: facebook.com.

zabawa w piaskownicy

19. Plac Zabaw w Parku Jordana

Lokalizacja: aleja 3 Maja

Trzeba jasno powiedzieć, że Park Jordana to zaciszne i malownicze miejsce, tak samo piękne wiosną, latem, jak i jesienią. A co tam, może nawet i zimą. Są tu piękne drzewa, stylowe popiersia wielkich postaci (takich jak Mikołaj Kopernik, Tadeusz Reytan, Zygmunt Krasiński, czy Piotr Skarga). Można chodzić wśród drzew, albo wypoczywać nad wodą. Jest jednak jeszcze jeden powód, żeby wybrać się tu z dzieckiem.

Mowa o placu zabaw. Są tu huśtawki, zjeżdżalnie, domki, a nawet zamek. A dla tych, którzy chcą poczuć adrenalinę, jest nawet ścianka wspinaczkowa. Zastosowano też ciekawe rozwiązania, które zadowolą rodziców. Na przykład podłoże wykonano z miękkiej wykładziny. Teraz nawet z najbardziej szalonej zabawy dziecko wyjdzie bez szwanku.

Ale to doskonałe miejsce nie tylko na zabawę, lecz i naukę. W skład tego kompleksu wchodzi bowiem również mini miasteczko ruchu drogowego. Ulice, przejścia dla pieszych, skrzyżowania, znaki drogowe, sygnalizacje świetlne – wszystko wykonane w mniejszej wersji, by nasze pociechy mogły zaznajamiać się z zasadami ruchu drogowego. Pamiętajmy, że na to nigdy nie jest za wcześnie. Jeżeli dzieci opanują już teraz te zasady, będzie im dużo łatwiej w przyszłości. To też świetna okazja dla nas, abyśmy przypomnieli sobie co nieco, bo przecież ktoś naszym pociechom będzie musiał wytłumaczyć, jak się przestrzega zasad.

20. Park imienia Wojciecha Bednarskiego

I kolejny plac zabaw w parku. Ten jest wyjątkowo niewielki – są tu tylko trzy bujaki, dwie huśtawki i piaskownica. Ale warto choć raz przyjść tu z dzieckiem ze względu na malownicze otoczenie. Dużo zieleni, eleganckie alejki i porozrzucane tu i ówdzie wapienne skałki wpływają na niezwykły czar tego miejsca.

Więcej o tym miejscu można dowiedzieć się na stronie: podgorze.pl.

Temat: , , , , ,